Studniówkowe szaleństwo a „photography”…
Lut27

Studniówkowe szaleństwo a „photography”…

Nagle, po pięciu minutach dzwoni dobry znajomy. Ciskając w moim kierunku wszelkie wulgaryzmy pyta, co za gówno mu podesłałem. Uświadomił mnie, że ten szanowny pan jest szefem największego zakładu fotograficznego i zatrudnia kilku fachowców. Gdy pokazałem mu link, gdzie widać jego studniówkowe wyczyny, po prostu poczuł się zniesmaczony i stracił wiarę w to, co naprawdę piękne na zdjęciach. Obejrzałem już tysiące studniówkowych zdjęć....

Read More
Czas start… My Diary.
Lut23

Czas start… My Diary.

Z niepokojem widzę jak przez palce ucieka mi czas. Dodatkowo patrząc przez okno na depresyjną pogodę ogarnia mnie nie tylko zmęczenie, ale również coraz większe lenistwo. Chciałem zrobić coś bardziej pożytecznego, chwycić aparat i ruszyć w plener, ale po chwili zastanowienia, zrezygnowałem ze swoich szalonych pomysłów. Wczoraj pracowałem przez 12 godzin i stwierdziłem, że chyba zasłużyłem na mały odpoczynek, co właściwie bardzo rzadko...

Read More