Dlaczego Ryanair?

Wielokrotnie bywałem na lotnisku im. Lecha Wałęsy w Gdańsku i jeszcze nie miałem okazji skorzystać z tanich lotów, aby gdziekolwiek polecieć. Często kuszono mnie atrakcyjnymi cenami biletów, szczególnie na facebooku przez pośredniczące strony. Postanowiłem więc zrobić pierwszy krok na świat wybierając przewoźnika Ryanair.

Dlaczego właśnie Ryanair?

Doskonale mam świadomość, że teoretycznie można podróżować za przysłowiową złotówkę. Moim zdaniem mistrzem w wielkich upustach jest Wizzair. Oczywiście pod warunkiem, że będziemy korzystać z klubowej karty. Niestety, obecnie są o wiele gorsze warunki członkostwa niż rok temu. W moim przypadku pojawił się zupełnie inny, ale ciekawy problem – jak zabrać swojego ulubionego, aż 18,4-calowego laptopa? :)

Tak, wiem jestem wariatem, że biorę wielką cegłę, ale przynajmniej nie będę szpanował przynależnością do obłąkanego kultu z malutkim jabłuszkiem zastanawiając się jednocześnie czy będę miał z tego jakąś przyjemność przy oglądaniu różnych materiałów filmowych w wolnym czasie i czy wygram w totka na ubezpieczenie sprzętu ;) Dlaczego akurat ta cegła? Bo widzę jedną, znaczącą różnicę – łatwość w obróbce zdjęć w photoshopie :)

A patrząc na Wizzair to niestety, brakuje mi zaledwie 2,1 cm wysokości, aby zmieścić się do bezpłatnego bagażu. I tu jest problem, bo wcale nie zamierzam rezygnować ze sprzętu ani tym bardziej dopłacać do interesu, gdyż nie byłaby to tania podróż.

Jak widać, w moim przypadku zdecydowanie wygrywa Ryanair, bo mogę wziąć zupełnie za darmo dwa bagaże podręczne i to wcale niemałe. Do jednego pakuję laptopa, sporą ilość ciuchów, byleby zmieścić się w przedziale 10 kg, a do drugiej, malutkiej torby wkładam bez limitu wagowego wszelkie ciężkie ustrojstwa.

Dużo wcześniej kupiłem poprzez aukcję dwie torby bezpośrednio od polskiego producenta. Na dodatek mało rzucające się w oczy, w czarnym kolorze i co najważniejsze, można zrobić z tego dobry plecak, co ułatwia eksplorację terenową. Nie mówiąc o tym, że w najgorszym wypadku zmieszczę się w limicie wymiarów innych przewoźników typu LOT itp.

Największy ubaw miałem przy kontroli bezpieczeństwa, gdzie do kuwet wypakowywałem wszystkie baterie, akumulatorki, różnego rodzaju obiektywy, aparaty, kamery, kable, ba!, nawet dyski twarde :D Oczywiście bez najmniejszych problemów to wszystko przeszło, choć udręką było ponowne pakowanie. Torby są elastyczne i musiałem tak układać, aby nikt nie przyczepił się do rozmiarów.

Jak przeżyłem odprawę? O tym już za tydzień :)

 

Gdańsk Lech Wałęsa AirPort - 2016 - Luc Chives, Gdańsk, Poland.

Wizzair - 2016 - Luc Chives, Gdańsk, Poland.

Gdańsk Lech Wałęsa AirPort - 2016 - Luc Chives, Gdańsk, Poland.

Ryanair - 2016 - Luc Chives, Gdańsk, Poland.

Autor: Luc Chives

Wybredny i wredny pasjonat fotografii, miłośnik otaczającego piękna malowanego światłem, lubiący uchwycić emocjonujące chwile. A także podróżnik i miłośnik urbex'u. Nie są mu obce koncerty, festiwale, mroczne, opuszczone miejsca i zagraniczne wojaże, które mają coś wspólnego z ciekawą, zapomnianą historią...

Udostępnij ten post