Posrali Rosją?

Co rusz zerkam na pierwsze lepsze serwisy informacyjne, aby przeczytać o kolejnym wypadku drogowym, pobitym dziecku, Smoleńsku, emerytowanym pedofilu czy wyczynie ostródzkiej skody Superb, a tu zonk! Już nagłówki na czerwono krzyczą, że mamy wojnę!

No właśnie, wszyscy się posrali Rosją i ludzie łykają wszelkie informacje, w których media bardzo udanie karmią propagandą opartą na domysłach i niepotwierdzonych źródłach. Tylko pytanie czy jest o co się bać?

Wiadomo, że Putin po rozpadzie Związku Radzieckiego wszystkie sporne tereny uważał za swoje. Było tak po sytuacji w Gruzji oraz Czeczeni. Historia lubi się powtarzać, dlatego poszerzenie własnych wpływów na inne kraje staje się realne. Rozumiem, że podobno Janukowicz nie może się pogodzić z faktem odcięcia wielomilionowych funduszy państwowych oraz że półwysep Krymski był największym przytułkiem dla rosyjskich wojskowych. Tylko czy ta głęboka interwencja komukolwiek się opłaci?

Patrząc na zagrywki Putina odnoszę wrażenie, że to jest tylko psychologiczna gra. Spogląda na niego cały świat śledzący ukraińską sprawę. Co najważniejsze, Rosja jest ciekawa jak zareaguje USA, UE i NATO. Półwysep krymski oderwie się od Ukrainy, a oni sami jakoś z biegiem czasu przełkną bolesną stratę. Być może Janukowicz znajdzie nowe miejsce na marmurowy kibel i świat zapomni o sprawie, podobnie jak kiedyś było z Irakiem. Tylko z drugiej strony, Ukraina woła o międzynarodową pomoc, wszelkie siły zostały postawione w stan gotowości bojowej i co będzie gdy Ruscy wejdą dalej w głąb kraju pod pretekstem unormowania sytuacji politycznej na Majdanie?

Putin nie jest głupi i wie, że sojusznicy mogą jedynie biernie przypatrywać się sytuacji na Ukrainie. Będzie to dla niego wielkim testem cierpliwości. Czy sojusznicy przekroczą czerwoną linię i czy faktycznie NATO przyjmie zaproszenie od nowych władz ukraińskich?

Pytań jest od cholery i już ten miesiąc będzie decydujący dla całego świata. Ale jedno jest pewne, że po polskiej stronie, gdzie sąsiadujemy ze spornym państwem, po prostu zwiększy się ruch turystyczny i zmniejszy się bezrobocie na korzyść produkcji fast-foodów dla sił północno-atlantyckich…
 

Wojsko Polskie

Autor: Luc Chives

Wybredny i wredny pasjonat fotografii, miłośnik otaczającego piękna malowanego światłem, lubiący uchwycić emocjonujące chwile. A także podróżnik i miłośnik urbex'u. Nie są mu obce koncerty, festiwale, mroczne, opuszczone miejsca i zagraniczne wojaże, które mają coś wspólnego z ciekawą, zapomnianą historią...

Udostępnij ten post