Czas się ruszyć…

Miały być bardzo ambitne plany, podróże, wpisy przez cały okres wakacyjny, ale niestety przeliczyłem się co do własnych możliwości. Z powodu natłoku obowiązków, rodzinnych spraw, bieganiny po urzędach, bankach, wezwań policyjnych, dalekich wyjazdów, wiecznych i nieskończonych napraw samochodu, psujących się sprzętów fotograficznych, obić, zwichnięć, chorób, gwałtownych stresów, braku pieniędzy, ekstremalnie wysokich temperatur – po prostu poczułem się strasznie zmęczony. Nie tylko fizycznie, ale również psychicznie.

A miało być odwrotnie, ponieważ wakacje powinny służyć do wypoczynku, a tak nie było. Ilekroć myślałem, że jestem wypoczęty i wyspany to zdarzały się negatywne, stresujące sytuacje, co sprawiało, że jednak szybko się męczyłem. Te wszystkie nagłe zdarzenia budziły we mnie niechęć do dalszej pracy, wykonywania sesji fotograficznych, wpisów, obróbki zdjęć itp. Nie znaczy to jednak, że absolutnie nic się nie działo, wręcz przeciwnie. Mimo zmęczenia na siłę starałem się realizować swoje dawne, zapomniane, konkretne wyjazdy, m.in. na konwent tatuaży, Przystanek Woodstock, Ostróda Reggae Festival i naprawdę było warto poświęcić choćby jeden dzień w miesiącu na takie wypady.

Żeby nie było nudno na mojej stronie, to czas się ruszyć i od 12 września poznamy nową, zupełnie ciekawą galerię zdjęć z konwentu tatuaży w Gdańsku, a dzisiaj na dobre samopoczucie polecam nowy, polski zespół muzyki alternatywnej – BOKKA.
 

 

IMG_2014_07_19_22_17_16_9832w

 

Autor: Luc Chives

Wybredny i wredny pasjonat fotografii, miłośnik otaczającego piękna malowanego światłem, lubiący uchwycić emocjonujące chwile. A także podróżnik i miłośnik urbex'u. Nie są mu obce koncerty, festiwale, mroczne, opuszczone miejsca i zagraniczne wojaże, które mają coś wspólnego z ciekawą, zapomnianą historią...

Udostępnij ten post